Lata dwudzieste

To sformułowanie kojarzy się z okresem międzywojennym, przypadał on bowiem na lata dwudzieste i trzydzieste XX wieku. Od tego czasu minęło już sto lat i oto rozpoczęliśmy kolejną dekadę XXI wieku. Jaki będzie ten rok, co przyniesie w wymiarze indywidualnym, ale i zbiorowym, w życiu społecznym, w polityce, kulturze, sporcie? Obyś żył w ciekawych czasach – tego życzenia chyba nie bardzo chcemy, by się spełniło, bo ciekawe to zarazem niespokojne, niepewne. Pierwsze dni stycznia do najspokojniejszych nie należały.

Zazwyczaj z początkiem roku wiążemy jakieś nadzieje, marzenia, plany. U jednych powiększy się rodzina, czy to przez narodziny (oby jak najliczniejsze, bo wciąż nas ubywa), czy to przez zawarte małżeństwa (to poszerzenie rodziny nie tylko o współmałżonka, ale też jego rodziców, rodzeństwo, krewnych)… Jedni zmienią pracę, inni przejdą na zasłużoną emeryturę, jeszcze inni zmienią mieszkanie, przeprowadzą się do nowego domu, wyjadą zagranicę lub wrócą do kraju, spełnią swoje marzenia wybierając się w podróże bliższe i dalsze… Wszystko to może być źródłem radości, o ile tylko zdrowie dopisuje, dlatego to najczęściej wyrażane życzenie przy każdej nadarzającej się okazji. Dodałabym, zdrowie i zgoda wzajemna, bo – jak w starym przysłowiu – zgoda buduje, a niezgoda rujnuje. Tego spełnienia planów i zamierzeń przy dobrym zdrowiu, wzajemnym szacunku i życzliwości życzę Państwu z całego serca. No i pokoju w sercach oraz spokoju w kraju i na świecie.

Jaki będzie ten 2020 rok? Zaczął się niespokojnie od konfliktu na Bliskim Wschodzie i u polskiego wschodniego sąsiada. Można mieć obawy, czy aby nie dojdzie do eskalacji, do działań zbrojnych… Jaki będzie ciąg dalszy tych wydarzeń, trudno dziś przewidzieć. Ale są i takie, które na pewno się będą.

Wielcy Polacy

W 2020 roku przypada 100-lecie urodzin św. Jana Pawła II (18 maja) i od dawna oczekiwana beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego (7 czerwca).

To dobra okazja, aby przypomnieć nauczanie tych wielkich Polaków. Czy tak się stanie? Czy nie skończy się tylko na oficjalnych państwowo-kościelnych uroczystościach (Sejm podjął uchwałę o ustanowieniu roku 2020 Rokiem Świętego Jana Pawła II) z Narodową Pielgrzymką do Rzymu, do której przyłączą się chcący zbudować sobie pozytywny wizerunek politycy? Wyrosło już całe pokolenie, które nie pamięta nie tylko Prymasa Tysiąclecia, ale i Papieża Jana Pawła II. Ma co najwyżej o nich wiedzę jak o innych postaciach historycznych, ale już nie ma własnych przeżyć i emocji. Bardzo, bardzo wątpię, czy uda się coś większego zbudować na tych wydarzeniach.

Ważne rocznice

W 2020 roku przypada 100-lecie zwycięskiej Bitwy Warszawskiej, która zatrzymała bolszewicką nawałę i uratowała nie tylko Polskę, ale też Europę przed sowietyzacją.

Tak późno przystąpiono do realizacji pomysłu wzniesienia z tej okazji Łuku Triumfalnego w Warszawie, że mam obawy, czy choć wyłoniony zostanie projekt do realizacji. Czy uda się bez plemiennych sporów celebrować wielką wiktorię? Raczej wątpię.

Sierpień 2020 to także 40. rocznica porozumień sierpniowych i o ile w przypadku tej pierwszej mam jakiś cień nadziei na zgodne obchody, to w tym drugim, przy tej skali emocji (negatywnych i pozytywnych), jaką wywołuje po obu stronach politycznego sporu osoba Lecha Wałęsy, mam pewność, że wspólnych, godnych i zgodnych obchodów nie będzie. A szkoda, bo przecież „Solidarność” to nasza wizytówka, była fenomenem, który zadziwił świat. Jest nie tylko piękną historią i mitem, ale także żywą ideą i zadaniem do wypełnienia w myśl słów Jana Pawła II „Nie może być walka silniejsza od solidarności”.

W styczniu tego roku przypada 75. rocznica wyzwolenia obozu w Auschwitz. Już wiadomo, że w Izraelu kilka dni wcześniej odbędą się konkurencyjne obchody, w których udział weźmie jako gość numer jeden prezydent Rosji Władimir Putin i to on tam będzie miał swoją narrację. Prezydent Andrzej Duda nie weźmie w nich udziału, bo odmówiono mu zabrania głosu. Czy polska opowieść o Auschwitz przebije tamtą, zapewne oszczerczą, nie wiadomo. A kto ma swoją opowieść, ten włada umysłami.

W tym roku przypada też okrągła 80. rocznica bestialskiego mordu polskich oficerów w Katyniu, Charkowie, Ostaszkowie i Miednoje oraz, powiązana z nią, 10. rocznica katastrofy pod Smoleńskiem.

Która z nich przykuje większą uwagę? Czy zapowiadany przez Antoniego Macierewicza ostateczny raport okaże się też ostateczną kompromitacją jego podkomisji? Zobaczymy.

Sportowe emocje

Kibiców sportowych czekają w tym roku wyjątkowe emocje. Od 12 czerwca do 12 lipca odbędą Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej Euro 2020 zorganizowane po raz pierwszy w 12 miastach w 12 różnych państwach-gospodarzach, a więc w Baku, Kopenhadze, Londynie, Monachium, Budapeszcie, Dublinie, Rzymie, Amsterdamie, Bukareszcie, Petersburgu, Glasgow i Bilbao. Polska reprezentacja szczęśliwie zakwalifikowała się do Euro 2020, uzyskując pierwsze miejsce w grupie eliminacyjnej.

Ale tym razem nie robię sobie wielkich nadziei, jak dwa lata temu podczas Mundialu 2018 w Rosji. Tym razem za sukces uznam wyjście z grupy, aby nie było tak jak dotychczas mecz otwarcia, gra o wszystko i walka o honor. Niemniej trzymam kciuki za biało-czerwonych.

Podobnie kibicować będę polskim zawodnikom podczas letnich Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Każdy medal, a zwłaszcza złoty z biało-czerwoną flagą na maszcie i Mazurkiem Dąbrowskiego podczas dekoracji sprawi mi prawdziwą radość, podobnie jak wielu mniej lub bardziej zagorzałym kibicom.

Wybory prezydenckie

Na koniec last but least wybory prezydenckie. Nie będę udawała, że potrafię dziś przewidzieć wynik, a popularność urzędującego prezydenta nie daje mu gwarancji reelekcji mimo rozproszenia opozycji i słabości opozycyjnych kandydatów. O ile wybory nie rozstrzygną się w I turze, co dziś wydaje się bardzo mało prawdopodobne, wynik drugiej jest trudny do przewidzenia. To, że opozycja wystawi zapewne wielu kandydatów, sprawi, że ich indywidualne wyniki będą do siebie zbliżone i dziś trudno powiedzieć, który z nich zmierzy się z Andrzejem Dudą w II turze. Wydaje się, że największe szanse ma Małgorzata Kidawa-Błońska, ale w trakcie kampanii wszystko może się zmienić, bo już depcze jej po piętach Szymon Hołownia. Czy on jako polityczny amator i debiutant wytrzyma konkurencję z profesjonalistami, nie wiadomo. Chyba najtrudniejszym konkurentem dla Andrzeja Dudy byłby Władysław Kosiniak-Kamysz, ale on z kolei ma nie tak duże szanse, by dostać się do II tury. Mało też prawdopodobne, że kandydat Lewicy (nawet dziś nie wiadomo nie tylko kto nim będzie, ale czy będzie jeden) zajmie drugą pozycję w I turze i powalczy o wygraną. A jak będzie?

Chyba dziś wiadomo tylko tyle, że na razie nic nie wiadomo, zaś kampania będzie pewnie brutalna jak nigdy dotąd. Zdecyduje mobilizacja w II turze, a różnica poparcia kilku punktów procentowych może dać zwycięstwo każdemu z konkurujących kandydatów.

* * *

Zapowiada się zatem rok gęsty od wydarzeń znanych i planowanych, a początek stycznia pokazuje, że nieraz będziemy zaskakiwani nieprzewidzianymi zdarzeniami.

„Od wojny wybaw nas Panie! Królowo pokoju módl się za nami #modliTTwa” – napisał 3 stycznia na Twitterze o. Jan Maria Szewek, rzecznik prasowy polskiej prowincji ojców franciszkanów.

Miejmy w ufność w opiekę Tej, co Jasnej broni Częstochowy i w Ostrej świeci Bramie, a sami starajmy się we własnym, małym zakresie wypełniać przesłanie Prymasa Tysiąclecia, czyli jego „ABC Społecznej Krucjaty Miłości”, które ogłosił w 1967 roku w liście pasterskim na Wielki Post:

  1. Szanuj każdego człowieka, bo Chrystus w nim żyje. Bądź wrażliwy na drugiego człowieka, twojego brata (siostrę).
  2. Myśl dobrze o wszystkich – nie myśl źle o nikim. Staraj się nawet w najgorszym znaleźć coś dobrego.
  3. Mów zawsze życzliwie o drugich – nie mów źle o bliźnich. Napraw krzywdę wyrządzoną słowem. Nie czyń rozdźwięku między ludźmi.
  4. Rozmawiaj z każdym językiem miłości. Nie podnoś głosu. Nie przeklinaj. Nie rób przykrości. Nie wyciskaj tez. Uspokajaj i okazuj dobroć.
  5. Przebaczaj wszystko, wszystkim. Nie chowaj w sercu urazy. Zawsze pierwszy wyciągnij rękę do zgody.
  6. Działaj zawsze na korzyść bliźniego. Czyń dobrze każdemu, jakbyś pragnął, aby tobie tak czyniono. Nie myśl o tym, co tobie jest kto winien, ale co Ty jesteś winien innym.
  7. Czynnie współczuj w cierpieniu. Chętnie spiesz z pociechą, radą, pomocą, sercem.
  8. Pracuj rzetelnie, bo z owoców twej pracy korzystają inni, jak Ty korzystasz z pracy drugich.
  9. Włącz się w społeczną pomoc bliźnim. Otwórz się ku ubogim i chorym. Użyczaj ze swego. Staraj się dostrzec potrzebujących wokół siebie.
  10. Módl się za wszystkich, nawet za nieprzyjaciół.

Małgorzata Wanke-Jakubowska

Absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego, z wykształcenia matematyk teoretyk, specjalista public relations, przez 27 lat była pracownikiem Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu i przez 18 lat rzecznikiem prasowym tej uczelni. Po studiach pracowała w Instytucie Matematycznym Uniwersytetu Wrocławskiego na stanowisku naukowo-dydaktycznym; jej zainteresowania naukowe dotyczyły algebry ogólnej.

You may also like...

10 komentarzy

  1. Małgorzata Wanke-Jakubowska pisze:

    Jak widać, w pierwszych dniach stycznia 2020 roku największą uwagę przykuwa 75. rocznica wyzwolenia obozu w Auschwitz. Nie wiem, czy niezaproszenie na uroczystości do Polski prezydenta Rosji Władimira Putina wywołało jego reakcję w postaci oszczerczych wypowiedzi nt. odpowiedzialności naszego kraju za wybuch II wojny światowej i zorganizowanie konkurencyjnych obchodów w Jerozolimie, gdzie prezydentowi Dudzie nie pozwolono zabrać głosu, na które on – słusznie zresztą – nie pojedzie. Być może Władimir Putin nie przyjechałby do Polski na obchody wyzwolenia Auschwitz, albo przyjechałby tylko po to, by mieć tu swoją narrację i oskarżać Polskę, podobnie jak – mimo przyjaznych gestów wobec niego w 2009 roku dokonywanych przez premiera Tuska – nie wahał się oskarżać polskich władz za śmierć rosyjskich jeńców w 1920 r., zrównując niezawinione choroby i niedożywienie z mordem oficerów w Katyniu. Nie mam wątpliwości, że i w Auschwitz miałby swoją własną, oszczerczą wobec Polski opowieść.

    A jak Państwo oceniacie tę sytuację? W sondzie, którą przeprowadziłam na Twitterze, ważne rocznice znalazły się na ostatnim z czterech do wyboru możliwości. Największą uwagę wg internautów przykują wybory prezydenckie (ponad 60 proc.).

    • rafal.kubara@interia.pl' Rafał Kubara pisze:

      Przykre jest to, co roku w styczniu , przy okazji wyzwolenia obozu Auschwitz mamy do czynienia z jakimiś afrontami ze strony izraelskich polityków, czy wpływowych działaczy zydowskich

  2. Małgorzata Wanke-Jakubowska pisze:

    Małgorzata Jaśkiewicz tak skomentowała ten felieton na Facebooku:

    Czytałam. Tekst zobowiązujący do przemyśleń👍 Jednocześnie, chciał nie chciał, powodujący chęć odniesienia się do poruszonych tematów. Czasem polemikę. Czy tylko ja cierpię na chroniczny brak czasu?😉😔 Pozdrawiam serdecznie i odwzajemniam życzenia🥰

  3. Maria WANKE-JERIE pisze:

    Zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem w dopiero co rozpoczętym 2020 roku będą wybory prezydenckie. Najbardziej prawdopodobne, że ich wynik nic nie zmieni na scenie politycznej, nie ma jednak pewności, że tak będzie. Dlatego kampanii wyborczej będą zapewne towarzyszyły duże emocje i społeczna mobilizacja. Jej początek zbiegnie się z 75. rocznicą wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz – oficjalne uroczystość na terenie byłego obozu zaplanowano na 27 stycznia 2020 roku. Oby rocznica ta nie została wykorzystana jako oręż w kampanii wyborczej. Nie można mieć jednak pewności, że tak się nie stanie.
    W cieniu kampanii przebiegać też będą obchody 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej i 80. rocznica mordu katyńskiego. Nie mam wątpliwości, że ta pierwsza rocznica nie tylko przyćmi, ale wręcz przykryje tę drugą. Sprawa Katynia została na tyle zmarginalizowana, że nie wywołuje żadnych społecznych emocji i to, że przypada w tym roku okrągła rocznica tej zbrodni moim zdaniem nic nie zmieni. Ubolewam nad tym, bo ofiary tej zbrodni zasługują na pamięć. W czasach komunizmu za dowody tej pamięci trzeba było płacić cenę różnego rodzaju represji. Dziś to nic nie kosztuje, tylko emocje gdzieś „wyparowały”.

  4. aleczka86@gmail.com' Ala pisze:

    Dość bogaty w wiele wydarzeń rok się nam zaczął. Dla mnie takimi szczególnymi wydarzeniami będą oczywiście 100 rocznica urodzin Papieża Polaka oraz beatyfikacja Kard.Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia.

    • prophetofangry@gmail.com' Prophet pisze:

      Szkoda, że Papież Polak w sumie swój pozytywny pontyfikat zhańbił biernością w sprawie kościelnej pedofilii i przyjmowaniem w Watykanie Marciala Maciela, gdy już cały świat wiedział co to za kreatura

  5. Małgorzata Wanke-Jakubowska pisze:

    Ws. obchodów okrągłej 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej jedno wiadomo napewno: nie będzie odprawiona w tym dniu Msza św. w intencji ofiar. Dlaczego? Rocznica przypada w Wielki Piątek, a to jedyny dzień w roku, w którym nie sprawuje się Eucharystii. Wielki Tydzień nie specjalnie nadaje się do jakichkolwiek obchodów, a Wielki Piątek w szczegółności. Także wspomnienie mordu w Katyniu przypada 13 kwietnia w drugi dzień Świąt Wielkanocnych. Tegoroczny kalendarz niespecjalnie sprzyja świętowaniu tych rocznic.

  6. prophetofangry@gmail.com' Prophet pisze:

    Plus jest taki, że PiS nie zrobi z rocznicy kabaretu i wiecu wyborczego pana Dudy

  7. Małgorzata Wanke-Jakubowska pisze:

    W nielicznych komentarzach, które tu się pojawiły, były odniesienia do wyborów prezydenckich, rocznicy wyzwolenia Auschwitz oraz katastrofy smoleńskiej i mordu w Katyniu (moja siostra, a ws. wyzwolenia obozu w Auschwitz także Rafał Kubara), 100-lecie urodzin Papieża Polaka i beatyfikacja Prymasa Tysiąclecia (Ala). Nikt, oprócz mojej siostry, nie pokusił się o rozwinięcie któregoś wątku.

    Celowo pod koniec tekstu odniosłam się do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia i przywołałam jego List pasterski na Wielki Post 1967 roku, w którym ogłosił „ABC Społecznej Krucjaty Miłości”. Gdy wczytuję się w te 10 punktów, stwierdzam, że nic nie straciły one na aktualności, a nawet, w obliczu sporu politycznego, który trawi nasz kraj i dotyka nie tylko sfer politycznych, ale dzieli kolegów, przyjaciół, rodziny bliższe i dalsze, zatruwa życie, stają się jeszcze bardziej aktualne. Znamy Prymasa Wyszyńskiego jako niezłomnego obrońcę wiary, wybitnego męża stanu, który za swoje Non possumus zapłacił trzyletnim odosobnieniem, a mniej jako człowieka wielkiej pokory, szacunku do każdego człowieka, który potrafił w każdym, nawet najgorszym, znajdować coś dobrego. Wydaje mi się, że zamyślenie nad tym swoistym dekalogiem i próba wcielenia go w życie będzie najlepszym przeżyciem tej beatyfikacji.

  8. Małgorzata Wanke-Jakubowska pisze:

    Romuald Lewandowicz skomentował ten tekst na Facebooku:
    Najważniejsze jest pozytywne nastawienie,że rok ten będzie bardzo dobry.Dla wielu ludzi może on stanowić korzystny przełom.Swiatowi przywódcy dojdą do porozumienia i że zniknie dramatyczny dwubiegunowy podział naszego narodu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *